STAL - ŚLĘZA 50:47

STAL - ŚLĘZA 50:47

WALENTYNKOWE ZWYCIĘSTWO Z FAWORYTEM

Koszykarki Stali Brzeg po niezwykle emocjonującym meczu pokonały wyżej notowaną Ślęzę II Wrocław. Wrocławianki grające tym samym składem w II lidze, awansowały nie tak dawno do najlepszej ósemki w Polsce rozgrywek juniorek starszych (do lat 22), a kilka zawodniczek Ślęzy trenuje w zespole ekstraklasy. Zwycięstwo brzeżanek jest tym bardziej cenniejsze. 

 

Od początku meczu trwała bardzo wyrównana walka. Na punkty Karoliny Kozery, goście odpowiedziały 9. oczkami z rzędu. Później seria Leny Strojny i Agaty Księżopolskie pozwoliły brzeżankom na odrobienie strat. Wrocławianki zakończyły kwartę celną trójką Anny Matras i wygrały tą część meczu 14:12. 

W drugie kwarcie brzeżanki zagrały doskonale w defensywie. Nie dały rywalkom zdobyć ani jednego punktu z gry! Jedyne dwa oczka Ślęzy to dwa rzuty wolne. Zarysowała się więc wyraźna przewaga podopiecznych trenera Michała Kamienieckiego. 

Po przerwie to jednak goście znów doszli do głosu. Wrocławianki odrobiły w trzeciej kwarcie 7 punktów i przed czwartą kwartą zapowiadały się ogromne emocje. Na tablicy wyników widniał wynik 37:33. 

W ostatnich 10 minutach meczu wrocławianki odrobiły straty i na domiar złego wyszły na prowadzenie. Emocje sięgnęły więc zenitu, a licznie zgromadzona publiczność mogła zobaczyć kawał dobrego i twardego basketu. 

W całym meczu cay zespół zagrał fantastycznie w defensywie. Jeśli chodzi o ofensywę doskonałe zawody rozgrywała Karolina Kozera, a w ostatniej odsłonie wspomogły ją jeszcze Agata Księżopolska oraz Monika Siemko. Obie Panie trafiły ważne trójki na dwie oraz na minutę przed końcem meczu i ze stanu 44:40 zrobiło się najpierw 47:40, a po chwili gdy Ślęza wyrównała na 47:47 to właśnie Monia ustaliła wynik meczu na 50:47. 

Po końcowe syrenie wszyscy zgromadzeni w hali MOSiR przy Oławskiej wstali z miejsc i na stojąco oklaskiwali brzeską drużynę. Wygrana z faworytem bardzo cieszy i potwierdziła ona, że brzeską drużynę, budowaną od zera, stać na prawdę na bardzo wiele. 

Trener brzeżanek Michał Kamieniecki po meczu powiedział: " - Wielkie gratulacje dla dziewczyn za spotkanie. Zagralismy kapitalnie w obronie tracac do przerwy 16 punktow, tracac w 2 kwarcie 2 punkty. Rotowalismy stale obrona aby druzyna gosci nie przyzwyczajala sie do systemu obronnego naszego zepolu. Wiedzialem ze koncowka bedzie bardzo ciezka i zespol z Wroclawia odrobi straty poniewaz gralismy w okrojonym skladzie i na obwodzie nie bylo w zasadzie zadnego pola manewru. Dziewczyny w koncowce nie mialy juz w zasadzie sil i wygralismy tylko ambicja i wola walki. W kazdym meczu znajdowalem zawsze elementy do poprawy i musze przyznac ze po tym spotkaniu... nie mam sie do czego przyczepic. Zagralismy perfekcyjne spotkanie pokonujac czolowy zespol w kraju do lat 22. Powiedzialem po meczu dziewczynom, ze sprawily mi 11 walentynek tego dnia. Jako ciekawostke moge powiedziec ze moj dobry znajomy Rysiu Dzwonek przed meczem podszedl do mnie i powiedzial: powiem Ci cos ale nie mow tego dziewczynom: wygracie. No i wykrakał." 

Najskuteczniejsza wśród Stalówek Agata Księżopolska z kolei zadedykowała zwycięstwo wiceprezesowi Mariuszowi Kolekcie, który przebywa w szpitalu i nie mógł być na meczu swojego klubu. "- Myślami jesteśmy z Tobą. Udało się" - krótko zakomunikowała brzeska rozgrywająca. 

Teraz brzeżanki czekają aż do 7 marca kiedy to zagrają na wyjeździe z MKS Polkowice, a następnie 14 marca meczem u siebie zakończą sezon. Do tego czasu jednak zaplanowano sparing, ale jeszcze nie jest znany rywal. 

 

STAL BRZEG - ŚLĘZA MOS II WROCŁAW   50:47    (12:14, 15:2, 10:17, 13:14) 

Stal: Agata Księżopolska 17, Karolina Kozera 12, Lena Strojny 10, Monika Siemko 6, Aleksandra Błasiak 2, Katarzyna Iwanicka 2, Żaneta Sobota 1, Anna Pijanowska 0, Wiktoria Stala 0, Honorata Pławiak, Justyna Podgórska. 

(mk)

fot. Marta Wdowiuk

Wygenerowano w sekund: 0.05
2,864,482 unikalne wizyty